Niosąc przed sobą, do wrót kołatali.

A świetny poczet był posłów Mindowy;

Bajoras Swarno przodkował im stary:

Siwe miał włosy, siwą po pas brodę,

Łagodne czoło, spokojne spójrzenie968,

Męztwo969 się z jego oka przebijało,

A usty970 mądrość przemawiała stara.

Swarno już przeżył wiele klęsk i boju,

I wiele szczęścia, i niedoli wiele.

Sam jeden został ze swojéj rodziny,