Syn twój u wroga; gdyby nie głód z zimą,

Może dziś Daniłł byłby na tym zamku,

Przy tém ognisku grzał się i ucztował! —

Mindows wciąż milczał i brew marszczył czarną.

— Patrzcie, Mistrz mówił, dokoła was krzyże,

Dokoła wiara wszędzie Chrystusowa

Kraje twe, panie, sciska1000 i oblega.

Wszędzie pogańskie skruszono bałwany;

Kniaziowie złote włożyli korony,

Pan nasz, papież ich rzymski błogosławił.