— A to na co?
— Konie postawim.
— Jakto postawim?
— Niechajby spoczęły.
— Myślicie tu nocować?
— Zobaczymy.
— Ale bo to u nas nie ma miejsca.
— Jakto? a obora, a stajnia?
— Stajni u nas i nie było nigdy, a w oborze drzewo schnie.
— A wasze bydło?
— A to na co?
— Konie postawim.
— Jakto postawim?
— Niechajby spoczęły.
— Myślicie tu nocować?
— Zobaczymy.
— Ale bo to u nas nie ma miejsca.
— Jakto? a obora, a stajnia?
— Stajni u nas i nie było nigdy, a w oborze drzewo schnie.
— A wasze bydło?