— Ależ to niedojrzałe dziecię tylko płoche — przerwała Cellia — cóż że lubi zabawy w cyrku i za zielonemi woźnicami przepada, że codzień sobie nowe wymyśla igraszki, wszak to wiekowi i stanowi właściwa!
Pudens potrząsł głową...
— Tak to zaczynali i inni — rzekł powoli — ale z zabawek niewinnych przechodzi do igraszek okrutnych; ty Cellio nie słyszysz tu o niczém siedząc zamknięta, my coś więcéj widziemy...
Zresztą, przystałoż to temu, który się Bogiem mieni, czas i życie na samych spędzać zabawkach? Straszną potworę Rzym karmi na swojém łonie: niczém przy niéj Tyberyusze, Caligule i Claudyusz.
— Zbyt czarno wróżysz, Pudensie...
— Bo patrzę, widzę i przeczuwam — posłuchaj Cellio... Ani Burrhus, ani Seneka nie powstrzymają szaleńca, ni matka nawet, którą pozornie tak kocha, w której lektyce każe się po Forum nosić, zowiąc ją najlepszą z matek. W krótce i z nią rozpocznie walkę gdy mu się władza jéj sprzykrzy, a Seneka pochlebiać mu będzie, a Burrhus ugnie się pod jego wolą żelazną.
Silanus umarł od trucizny, że z Cezarów pochodził i Neronowi mógł stanąć na drodze; Narcyz91 zabił się w więzieniu, Cezar powoli usuwa Senekę i Burrhusa, a Senecion i Othon coraz większą nad nim uzyskują przewagę. Akte, wyzwolona ledwie kobieta, płochych obyczajów, pochlebcy i towarzysze zabaw sromotnych, codzień go silniéj opanowują... Agrypina upada.
Seneka filozof, pomaga miłostkom Cezara, podstawując dla pozoru Serenusa, krewnego swego, aby matka nie miała powodu czynić synowi wyrzutów...
Mieliśmy Cezarami retorów, jak Tyberyusz, krwawych rozpustników, jak Caligula, jak Claudyusz pijaków i obżartuchów, ale wszyscy oni choć usta otworzyć umieli w Senacie, choć słowo wyrzec poważne — ten tylko śpiewać umie. Najmilszą jego zabawą ten śpiew, dla którego poświęca najważniejsze sprawy, aby zań oklask gminu pozyskać — aktorstwo na scenie, w cyrku ubieganie się o palmy z woźnicami. W Rzymie znów o niczém nie słychać tylko o igrzyskach92; gry w cyrku, zapasy młodzieży swawolne, boje gladyatorów, wozy wielbłądami zaprzęgane; w teatrze komedye w których młody pan występuje, nocne w cyrkach biesiady... oto jego ulubione zajęcia. Nie ma chwili dla Senatu, a dnie całe spędza z Akteą, z Othonem i Senecionem, ze zgrają wyzwoleńców i dziewcząt rozpustnych po nocach przebiega ulice Rzymu, w podłéj odzieży, szukając rozrywki.
Ale dość tego — przerwał starzec — nie chcę cię więcéj przestraszać i smucić.