Z za szopki dosłyszeli słowa:
Ojczyzny matka jedyna,
Kazia ma syna.
Króla zawsze łaje,
Gdy jej nic nie daje.
Na biskupów zwłaszcza ów nieznany poeta ząb szczególniejszy mieć musiał, bo żadnego z nich prawie bez przycinku nie minął; kolej przyszła na ...lskiego i temu darować nie myślał:
W uściech cnota, w sercu zdrada,
O ojczyźnie zawsze gada.
Siada blizko przy tronie,
W fioletowym robronie.