Nierychło bardzo Dudycz wpadł dopiero na myśl, że może miłość jego dla pięknej Włoszki, wygnania tego mogła być przyczyną.
— Ochmistrzyni mnie zdradziła! — mówił sobie.
We dwa tygodnie dopiero ruszył się Kmita nazad do Wiśnicza, a z jego dworem i ów niewolnik, o którego odprawieniu do Krakowa mowy nawet nie było.
Przypisy:
1. senectus ipsa est morbus (łac.) — sama starość chorobą (Terencjusz, Phormio, akt IV, scena I). [przypis edytorski]