Dwór cały mówił po francuzku i w tym języku rozpoczęła się rozmowa. Hrabina zmieniła swój głos, który drżał mimowolnie. August nie zadawał sobie téj pracy.
Co się działo w biédném sercu kobiety, któż wyrazić potrafi.
Z blizka przypatrywać się jéj król zaczął.
— Na honor — zawołał — piękna maseczko... pochlebiam sobie, że znam tu was wszystkie... a jednak.
— Mnie nie...
— A wy znacie kto jestem?
— Ja was znam.
— Któż taki?
Zadrżał głos, potém nagle wyrwało się słowo i pobiegło wprost do ucha:
— Kat —