Zamek w Stolpen pusty dziś, zamknięty, śliczna ruina milcząca, stoi wspinając się wieżami swemi do góry. Zachował się jeszcze dosyć cało i wieżę ś. Jana, pokoje hr. Cosel, jéj ogródek, wszystko to pokazuje grzeczny odźwierny, sprzedając małą książeczkę, służącą za przewodnika. Cicho tu i głucho. Oryginalną fizyognomią nadają zamkowi ogromne wieże słupów czarnego bazaltu, wyrastające z ziemi wszędzie. Do nichto strzelał August II niepomny, że tam wśród nich zamknięta siedziała kobieta, któréj zatruł życie. Na cmentarzu i w kościele u stóp góry, próżno pytać o grób Cosel: nikt o nim nie wié.

Przypisy:

1. Bracie! kochany bracie, kwita z przyjaźni naszéj, jeżeli mnie opuściszBruder, ich sage dir die Freundschaft auf, wenn du weggehst. Pam. von Loen’a. [przypis autorski]

2. pewnie umrę ze śmiechu — Fröhlich istotnie ze śmiechu umarł w Warszawie, zob. Dr. Vehse. [przypis autorski]

3. W wojsku... — Wolframsdorf. [przypis autorski]

4. ...nazad do Pillnitz odjechałBei dieser Gelegenheit, habe Sie nach dem Kurfürsten geschossen (Stolpen Stadt und Schloss 66). [przypis autorski]