— A jeśli mnie spyta, gdzie cię spotkałem, jakem cię porzucił? co mu mam powiedzieć, napisać?

— Pisz i mów co chcesz! nie pytaj mnie, kończ tylko tem, że, — nie powrócę... a jeśli chcesz, dodaj, dopóki macocha będzie w naszym domu królowała...

— Czy sądzisz, odezwała się po chwili, nie odbierając odpowiedzi, że mnie siłą do powrotu w dom rodzicielski zmusić mogą?

— Zdaje mi się...

— Ale dziś dosyć na tem... dosyć... nie truj mi moich kilku dni jasnych... nie chcę mówić o tem...

Nad wieczór tego dnia Laura na chwilę rzuciwszy Honorego i panią Lassy... wyszła i powróciła ubrana po męzku. Idziemy na przechadzkę, rzekła, ztamtąd do kasztelanowej, która na nas czeka, nieprawda Lassy?

Stara potwierdziła.

— Jakto? w tym stroju? zapytał chorążyc:

— W nim oni mnie tam znają.

— I ja mam towarzyszyć...