Z za szeregów głośne płacze i rzucane pospiesznie słowa leciały ku uszom więźniów spragnionych... dowiadywali się z nich o wielu wypadkach, których cisza cytadeli odgłosu do nich nie dopuściła...
— A brat?
— Uwięziony...
— A mąż twój?
— Zesłany...
— A ojciec wasz...
— Zabity...
— A ona?
— Siedzi zamknięta...
— A przyjaciel nasz...