— Lasy podmorskie! — zawołałem.
— Tak, panie profesorze.
— I chcesz pan mnie do nich zaprowadzić?
— Właśnie.
— Pieszo?
— I suchą stopą.
— Polując?
— Polując.
— Z bronią w ręku?
— Z bronią w ręku.
— Lasy podmorskie! — zawołałem.
— Tak, panie profesorze.
— I chcesz pan mnie do nich zaprowadzić?
— Właśnie.
— Pieszo?
— I suchą stopą.
— Polując?
— Polując.
— Z bronią w ręku?
— Z bronią w ręku.