jesteś spragniony, ale nie ustajesz w wysiłkach,
twój smak jest spaczony, ale w dalszym ciągu łakniesz powietrza,
jasność twego snu jest bólem, ale jeszcze widzisz,
jesteś ciepły w gorączce, ale nie ocierasz potu,
poruszasz ledwo wargami, ale to krzyk, to krzyk ostry jak cios.