zapomnieć, obywatelu wczorajszej
gazety, stań! Pij z niewinnego
strumienia, tratuj łąkę. Młodzieńcze!
Bądź dobry. Bądź dobry, stróżu
lasów, obrońco burzy. Nie idź tak
szybko, nie przeskakuj tej
szczeliny. Młodzieńcze,
zawahaj się, dorosły chłopcze,
zabłądź!