Rozmyślając głęboko nad rolą,

Dziennikarze szybko pisali:

— ideolo — ideolo — ideolo —

A tancerzy w hucznej sali

Jeszcze ciągle diabli brali

diabli brali

diabli brali.

A już ludzie pracy wstali:

W rzeźniach bydło zabijali,

Karabiny nabijali,