Dość tych arii, dość tych liryk!

Ćwir ćwir czyrik,

Czyr czyr ćwirik!”.

I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,

Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,

Że aż kogut na patyku

Zapiał gniewnie: „Kukuryku!”.

Jak usłyszy to kukułka,

Wrzaśnie: „A to co za spółka?

Kuku-ryku? Kuku-ryku?