Żeby aż poczerwieniało.
Spraw mu, bracie, mocne wciery,
Aż we krwi poczujesz skry1!
Raz-dwa-trzy!
Cztery!
Gdy chcesz czerstwej2 nabrać cery3,
Żywym, bystrym być jak rtęć4,
Wiedz, że sprawią to spacery!
A codziennie rano:
Pięć!
Żeby aż poczerwieniało.
Spraw mu, bracie, mocne wciery,
Aż we krwi poczujesz skry1!
Raz-dwa-trzy!
Cztery!
Gdy chcesz czerstwej2 nabrać cery3,
Żywym, bystrym być jak rtęć4,
Wiedz, że sprawią to spacery!
A codziennie rano:
Pięć!