Chociaż teraz musi płakać,

Potem będzie znowu skakać!

Trudno!

Więc gdy cię dorośli straszą,

Że tak będzie, jak z tą naszą

Kozą,

Najpierw grzecznie ich wysłuchaj,

Potem powiedz im do ucha

Prozą:

„A ja znam może dwadzieścia innych kózek, co od rana do wieczora skakały i zdrowe są, i wesołe, i nic im się nie stało, i dalej skaczą! Grunt, żeby się nie bać! Tak skakać, żeby się nic nie stało! Bo inaczej, co by za życie było? Prawda?” I skacz, ile ci się podoba. Niech dorośli zobaczą, jak się to robi!