I już cię widzieć nie chcę! —

Wziął łupinkę pod pachę,

Zaraz do morza się rzucił,

Szybko popłynął do Gdyni

I do Warszawy powrócił.

Teraz, gdy kto go zapyta,

Czy widział już wieloryba,

Nosa do góry zadziera

I odpowiada: — No chyba...

Tańcowały dwa Michały