Łazienki i Powązki; czasem Bażantarnię;

Wieczorem przebrawszy się przy powiewnym chłodzie,

Łajałem wraz z drugimi sejm w Saskim ogrodzie;

Wypiłem z przyjaciołmi ponczu dużą czarę,

Zjadłem brzoskwiń, morelów56 za dukatów parę;

Potem koło dziesiątej, kończąc dzień przyjemny,

Foksalowe zabawy okrywał mrok ciemny.

WALERY

Gdyby każdy tak żyć chciał, czem by Polska była.

SZARMANCKI