Powiadasz, że człek, co tu przybywał kryjomo,
Był to malarz z Warszawy?
AGATKA
To wszystkim znajomo,
Ja sama nie widziałam, powiem dzisiaj szczerze,
Czemu ten Niemczyk wszystko kreślił po papierze,
I gdzie mógł, na waćpannę spozierał ukradkiem?
Alić130 się dowiaduje mój Jakub przypadkiem,
Że kochany Szarmancki sprowadził go skrycie,
I przyrzekłszy zapłacić pracę należycie,