Weź go, nie są to rzeczy tak dla mnie łudzące,

Wszakżem ci pokazywał, mam tego tysiące.

Odchodzi

STAROSTA

oglądając się

Śliczny mi prałat, w targi chciał wchodzić o żonę,

Nie uciekło to jeszcze, co jest przewleczone.

do córki

Wiem, że cię jego strata nie bardzo dotyka,

Zobaczysz, że ci znajdę ot tak frysz chłopczyka.