Przyniosłoby tej pannie ostatnie nieszczęście:

Któż by ją znowu oddał trzpiotowi takiemu?

AGATKA

Co jej nigdy nie godzien.

JAKUB

Dajmy pokój temu.

Mówmy raczej o sobie: Agatko kochana!

Ja cię kocham, tyś do mnie trochę przywiązana,

Znasz mię już od lat kilku; jestem państwu wierny,

Pilny w swych powinnościach, a choć zbiorek mierny,