Nabył dla mnie chorągiew w rejmencie piechoty,

I to mi się sprzykrzyło; przecież Opatrzności

Zdało się ojca mego przenieść do wieczności!

Zobaczywszy się panem znacznego majątku,

Z radości nie wiedziałem, co robić z początku.

poprawiając halsztuka i desynując48 się

To prawda, że Bóg człeka stworzył dosyć ładnie;

Żebym jednak wykształcił figurkę dokładnie,

Chciałem Paryż odwiedzić, dobra więc dzierżawą

Puściwszy, rozstałem się z kochaną Warszawą.