I dzwoni cicha dusza muzyczna.

Ty każesz światłom onym zagasnąć,

Muzykom ustać — duchowi zasnąć.

Ty sama jedna na szafir święty

Modlisz się głośno — a z twego włosa,

Jedna za drugą, jak dyjamenty,

Gwiazdy modlitwy lecą w niebiosa.