Moje czarne psisko,

Nie wierzę tobie... bo mię błąkasz — sadzasz w błocie

I wykręcasz ogonem... Nie... mój czarny kocie,

Chciałem ciebie pogłaskać, a ogień wytrysnął...

Spać chcę.

CHOCHLIK

Zażyj tabaki...

GRABIEC

trzymając się dębu

Patrz, dąb mię uścisnął...