Goplana wchodzi ze Skierką.

GOPLANA

Gdzie on? ach, zasnął... Niech zorza różana

Pierwsze mu blaski na oblicze rzuci:

Lecz niech się zorza na poły zasmuci

I płaczem rosy słońce tak przesłoni,

Aby łagodne powiek nie raziło...

A ty, Chochliku, weźmij z hojnej dłoni

Twoją nagrodę...

CHOCHLIK