odchodzi w prawo

Wchodzi Balladyna z dzbankiem na głowie.

BALLADYNA

Jak mało malin! a jakie czerwone

By110 krew. — Jak mało — w którą pójdę stronę?

Nie wiem... A niebo jakie zapalone

Jak krew... Czemu ty, słońce, wschodzisz krwawo?

Noc wolę ciemną niż taki poranek...

Gdzie moja siostra?... musiała na prawo

Pójść i napełnić malinami dzbanek;