Być nie może...
Co? ha okropnie, rycerz jak sen zniknął?
GOPLANA
Ale ja żyję...
BALLADYNA
Bogdajbyś umarła!
To sen... to sen — ha?... rozum już przywyknął
Do twojej śmierci. Skoro bym otarła
Krew z mojej ręki... byłabym szczęśliwa.
Być nie może...
Co? ha okropnie, rycerz jak sen zniknął?
Ale ja żyję...
Bogdajbyś umarła!
To sen... to sen — ha?... rozum już przywyknął
Do twojej śmierci. Skoro bym otarła
Krew z mojej ręki... byłabym szczęśliwa.