Królewskiej chaty — bo Lech mieszkał w chacie. —

Wszedł do niej Scyta i rzekł: «Królu! bracie!

Idę z Betleem, a gwiazda błękitna

Twoich bławatków ciągle szła przede mną,

Aż tu zawiodła». — Lech rzekł: «Zostań ze mną.

Kraina moja szczęśliwa i bitna,

Jeśli chcesz, to się tą ziemicą30 z tobą

Dzielę na poły». — Scyta rzekł: «Zostanę,

Lecz kraju nie chcę, bo ziemie złamane

Rozgraniczają się krwią i żałobą