Oj widzicie, jak diabły ludziom szczęście noszą.

Ta nędzarka, ta wdowa ze swoją kokoszą,

W złotej karecie błotem na nas biednych bryzga.

DRUGA KOBIETA

Oj prawda, że to gorzko, nam się to wyślizga,

Co się drugim dostało.

STARZEC

A ja wam powiadam,

Że staruszka podczciwa136, sam nasz ojciec Adam

Mógłby ją wziąć za żonę, lepiej mu przypadła137