Matko stara,
Zamek nie chata, tu zatrudnień chmara,
Tu nie snów słuchać...
Wchodzi Sługa.
SŁUGA
Jakaś tam hołota
Stoi przed bramą i wykrzyka hardo,
Aby ją puścić przez zamkowe wrota.
A straż złożoną na krzyż halabardą
Zamknęła bramy... Ta chłopianka stara