Kurko, choć boli... a to może boli?...
BALLADYNA
Dosyć już, matko...
WDOWA
Woda spod topoli
Obmyć nie mogła... o! córko kochana...
To jakaś dziwna i okropna rana,
Bladniesz, by150 o niej wspomnieć...
BALLADYNA
Więc dlaczego
Kurko, choć boli... a to może boli?...
Dosyć już, matko...
Woda spod topoli
Obmyć nie mogła... o! córko kochana...
To jakaś dziwna i okropna rana,
Bladniesz, by150 o niej wspomnieć...
Więc dlaczego