Na koń, rycerze!

Odchodzi Kirkor. — Słychać tętent oddalających się koni.

PUSTELNIK

Czemu się ten rycerz

Dwudziestą laty pierwej nie urodził158?...

Byłem na tronie, to kraj cały płodził

Same poczwary; jak niezdatny snycerz159,

Który w kamieniach szuka ludzkiej twarzy

I czyni ludziom podobne kamienie,

Ale bez duszy... Czyliż160 przyrodzenie161,