Po jabłko z drzewa upadłe nie sięgam.

Jeśli mąż zechce, o chlebie i wodzie

Żyć będę, zawsze wesoła, jak wrona

Na cudzym płocie. Anim195 teraz w złości.

Masz, stary,

do Gralona

oto złotówka czerwona,

Weź ją i przepij albo przegraj w kości,

I goń za panem; powiedz, że go czekam

Z niecierpliwością, że łzy po nim ronię;