Umarłych. — Lej mi wina. Wszystko tak się splata,
Że chyba się powiesić.
GRABIEC
Teraz po obiedzie
Trzeba wymyślić wesołą zabawę.
Każcie tu wpuścić kuchenne niedźwiedzie,
Co kręcą rożnem; niech tańczą.
JEDEN ZE SŁUG
Kulawe,
Pan graf podstrzelił je...