O zamkach, królach, o królewskich dworach,
To jak szalony od rozumu błądzi10,
Miota przekleństwa, pieni się, narzeka;
Musiał od królów doznać wiele złego,
I z owąd11 został przyjacielem gminu12.
stuka do celi
Puk! puk! puk!
GŁOS Z CELI
Kto tam?
O zamkach, królach, o królewskich dworach,
To jak szalony od rozumu błądzi10,
Miota przekleństwa, pieni się, narzeka;
Musiał od królów doznać wiele złego,
I z owąd11 został przyjacielem gminu12.
stuka do celi
Puk! puk! puk!
Kto tam?