CHOCHLIK

Ja wyprawiam hecę

W stajni, gdzie nad wrotami nie przybito sroki.

Czy wiesz, że na tej wieży puchacz jednooki

Zaprosił mnie na ucztę; będzie patrzał krzywo,

Jeśli pogardzę udem zadziobanej myszy.

SKIERKA

Ja matkę bociana siwą

Lecę nakarmić; nie słyszy

Na prawe ucho i ślepa;