Lepszych ode mnie. — Cyt. — To puchacz huczy

Na wieży zamku. — Idźmy na drabinę —

Wszystko gotowe. Mam pęk cały kluczy

Od bram zamkowych, płachtami obwinę

Konia podkowy — i z ową koroną

W pochmurnej nocy jak duch czarny zginę;

A co nad wszystko, z cudzołożną żoną

Rozbrat na wieki. O! szatanie, prowadź!

chce iść na wieżę i we drzwiach spotyka się z powracającą Balladyną

Kto to?