Szalone dziecko.
BALLADYNA
Chodź tam, do komnaty...
A namówiemy233 się po cichu razem,
Co jutro czynić...
Rozwidnia się trochę.
KOSTRYN
Doniosły mi czaty,
Że Kirkor wrócił do Gnezna, żelazem
Grożąc takiemu, co by się z koroną
Szalone dziecko.
Chodź tam, do komnaty...
A namówiemy233 się po cichu razem,
Co jutro czynić...
Rozwidnia się trochę.
Doniosły mi czaty,
Że Kirkor wrócił do Gnezna, żelazem
Grożąc takiemu, co by się z koroną