Kostryn wychodzi.

GŁOSY ZA NAMIOTEM

Niech żyje wódz nasz, Fon Kostryn!

BALLADYNA

Niech żyje

Wódz wasz, Fon Kostryn... powtarzam wyrazy

Jak głupia sroka... rzucę się na szyję

Niemca i węzłem pocałunków zduszę.

Kostryn wprowadza poselstwo ze stolicy — jeden z obywateli niesie na tacy złotej chleb i sól.

KOSTRYN