FILON

Ach! Parki! Parki! Parki270 niełaskawe

Przecięły srebrną nitkę jej żywota;

Może też z nieba jaka gwiazda złota

Pozazdrościła mej kochance blasku

W oczach, i oczom zawrzeć się kazała.

KANCLERZ

Gdzież ją znalazłeś?

FILON

W dumającym lasku,