Sądzę, jak sądzę...

KANCLERZ

Niech ludowi miasta

Otrąbią wyrok na zamkowym progu.

Katowi zemsta należy lub — Bogu.

Trąby.

Niech teraz stanie oskarżyciel trzeci.

Wchodzi ślepa Wdowa, matka Balladyny.

Ktoś ty jest?

WDOWA