Ja bym być mogła matką twoją... Boże!

Ty nic nie mówisz? Nic?... To jakaś mara

Straszna na tronie. Więc ja się położę

Na tych żelazach i skonam, a w niebie

Bóg wam odpuści.

KANCLERZ

Wygadasz w boleści.

WDOWA

Panie mój! jasny panie! i u ciebie

Żelazne serce...