Na jaki polny kwiat, i z nim uwiędnę.
rozpływa się w powietrzu
SCENA III
Chata Wdowy.
Wdowa i córki jej Balladyna i Alina wchodzą z sierpami.
WDOWA
Zakończony dzień pracy. Moja Balladyno,
Twoje rączki od słońca całe się rozpłyną
Jak lodu krysztaliki. Już my jutro rano
Z Alinką na poletku76 dożniemy ostatka;