Każdy ma język swój, co jest kulawym.

Szkoda, że wszyscy są okuci w dyby,

A kiedy straszną opisują burzę,

To chmura piorun zostawia w cenzurze263.

Z czego korzystam ja — i dwie już dramy

Piorunem bardzo skończyłem wygodnie264;

Dlatego kraju mam zamknięte bramy,

I żadnej duszy myślą nie zapłodnię...

Cóżkolwiek ma być — wszyscy umieramy!

A czy nad grobem gwiazdy, czy pochodnie,