A sąd zostawię wiekom. — Bądź zdrów, wieszczu!

Tobą się kończy ta pieśń, dawny Boże.

Obmyłem twój laur w słów ognistych deszczu,

I pokazałem, że na twojej korze

Pęknięcie serca znać — a w liści dreszczu

Widać, że ci cóś próchno duszy porze.

Bądź zdrów! — A tak się żegnają nie wrogi,

Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych — Bogi547.

Beniowski

Dalsze pieśni