Przed jakąś dziwną niewidzialną tęczą;

Co do mnie, ufam w słowiańskich narzeczach,

Że Boga w służbie wojskowej wyręczą,

I Narodowy Dziennik632 z całym dworem

Nie będzie nigdy niebios Monitorem633,

Ani wojskową gazetą... Sam nie wiem,

Dlaczego mówię tak... lecz mam przeczucie;

Czuję trumnianym pachnący modrzewiem

Naród, i w trumnie grające zepsucie...

A jednak — pod tym mogił chwastem, plewiem