I ty, wisząca na powietrzu bryło,

I wy, kolumny, jak Pelejad762 wianki,

Stojące w chmurach... i ty, świata siło,

Krzyżu pokorny! i wy, dawne szranki,

Gdzie lew z Chrystusa walczył apostołem,

Wybaczcie, żem się na was oparł czołem...

Strudzony byłem i smętny — lecz znowu

Wielkim popiołem posypawszy ciemię,

Znów do mojego powrócę narodu,

Do pieśni, ludzi malować i ziemię;