Nie ma u siebie takiego kielicha,

Jakim jest sławny kielich mój klasztorny,

Który raz tylko był przez skórkę mnicha

Wypit aż do dna... łajdak był pokorny,

Ale to była tylko skryta pycha,

Bo zadrwił ze mnie, a z jego obrotów

Widać, że wypić piwnicę był gotów —

„Jeśli więc taki kielich nie istnieje

W państwie, które zjeść można jak piernika,

Niechaj w ten kocioł węgrzyna naleje