„Poprowadzimy ich w ogień, Mospanie! —

El Dżin, każ, niechaj wskakują na juki!” —

Kazał i wnet się surm887 zaczęło granie,

Namioty nikły — błysły szable, łuki,

Wielbłądy wstały na panów chrapanie:

Krz! krz! — za starym ojcem idą wnuki;

Obdarty, stary jakiś Abdel-Kader888?

Prowadzi, wielbłąd dziś — dawniej dromader...

Beniowski widząc, że już w pogotowiu,

Rzekł, obróciwszy się do Tatarzyna,